Poselstwo Henicjusza

Władysław zdecydował się na wystąpienie do cesarza z traktatem, w którym prosił o nadania terytorialne dla siebie i swoich braci, pisząc w ich również imieniu. Z traktatem owym udał się do cesarza jezuita Henicjusz. Pretensje terytorialne jakie były w nim umieszczone były, co prawda, bardzo zgodne z marzeniami Władysława, ale mówiąc szczerze całkowicie nierealne. Na ten przykład: Władysław pisał, że cesarz winien oddać mu we władanie Szwecję. Było to o tyle dziwne, że w momencie wysuwania tegoż żądania Gustaw II Adolf znajdował się z ogromnym wojskiem w samym sercu Rzeszy i wcale nie spieszyło mu się do swego rodzimego kraju. Władysław chyba sam widział beznadzieję swego projektu, ale mimo to wysunął go. Na króla Polski i Litwy zaproponował Jana Kazimierza, swojego najstarszego brata. Po pewnym czasie jednak królewicz zrezygnował z tych projektów: zobaczył chyba w końcu, że naprawdę są zupełnie nierealne. Mając ponadto szansę graniczącą z pewnością, że zasiądzie na tronie Rzeczypospolitej, wybrał jednak rządy w tym właśnie kraju, aniżeli ubieganie się o bardzo niepewny tron w Szwecji. Oczywiście nie zamierzał z nich zrezygnować na zawsze, przyszłość pokaże, że marzenia o koronie szwedzkiej były w nim zawsze żywe.

domy z drewna - Gry hazardowe - eksperci o alli - Workflow - Herbalife dla zdrowie - zakłady sportowe - pierścionki zaręczynowe - Drzwi Entra - kredyt konsolidacyjny - nowy dom poznań - www.decorating.pl - kostka granitowa, krawężniki - odzież medyczna